Dlaczego w europejskim przemyśle papierniczym panuje pesymizm?
Ostatnio rozmawiałem z kilkoma partnerami z Europy i wszyscy zgodnie przyznają, że „coś jest nie tak”. Badanie opublikowane pod koniec maja przez Francuskie Stowarzyszenie Przemysłu Tekturowego (CAP) potwierdziło to odczucie twardymi danymi
Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów branży są niepokojące:
・Czterech na dziesięciu (40%) przedsiębiorców przyznaje, że sytuacja biznesowa w pierwszej połowie roku uległa pogorszeniu, a perspektywy na drugą połowę nie napawają optymizmem – zamówienia, przepływy pieniężne i zatrudnienie maleją
・Aż 97% firm odczuwa skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie. Nie jest to odległa geopolityka, ale konkretna presja kosztowa. Siedem na dziesięć firm odnotowało wzrost kosztów zakupu surowców od 5% do 20%, a połowa właścicieli firm zgłasza, że ceny paliw wzrosły o ponad 20%
・Połowa (50%) zakładów zmaga się z problemami z niestabilnością dostaw, a 3% firm znalazło się w tak trudnej sytuacji, że musiało częściowo lub całkowicie wstrzymać produkcję
Podsumowując, słaby popyt końcowy, wysokie koszty energii oraz trend odchudzania opakowań w e-commerce wywierają ogromną presję na marże w branży tekturowej. Nie jest to już pojedynczy problem, lecz systemowy test wytrzymałości

Jak daleko ten pożar dotrze do tajwańskich bram?
Dlaczego sytuacja w Europie powinna nas tak bardzo martwić? Z mojego długoletniego doświadczenia pracy zarówno na produkcji, jak i z klientami, wynika, że światowy rynek masy celulozowej i surowców tekturowych przypomina naczynia połączone. Europa jest kluczowym rynkiem konsumpcyjnym i produkcyjnym, więc tamtejsza koniunktura i ceny bezpośrednio wpływają na światowe przepływy surowców i wyceny
Co ważniejsze, istnieje tutaj „opóźnienie czasowe”
Dane historyczne mówią same za siebie: wskaźnik zaufania w europejskiej branży zazwyczaj wyprzedza ceny importowanego papieru na Tajwanie o 3 do 6 miesięcy. Innymi słowy, pesymizm, który widzimy teraz u naszych francuskich odpowiedników, prawdopodobnie znajdzie odzwierciedlenie w naszych zamówieniach zakupowych w czwartym kwartale tego roku
Nie zapominajmy, że ta presja nie wzięła się znikąd. Od zeszłego roku moce produkcyjne celulozy i tektury w Ameryce Północnej ulegają zmniejszeniu, a skutki zamknięć fabryk Containerboard ogłoszonych w zeszłym roku nie zostały jeszcze w pełni uwzględnione. Łańcuch dostaw już jest napięty. Teraz, gdy sygnały popytu w Europie stają się chaotyczne, na i tak już kruchy balans podaży i popytu wrzucona została kolejna zmienna, co naturalnie drastycznie zwiększa ryzyko wahań cen
Trzy decyzje zakupowe, które powinny podjąć małe i średnie drukarnie
„Co w takim razie robić?” – to najczęstsze pytanie, jakie zadają mi ostatnio klienci. Moja rada jest bezpośrednia: nie czekaj, działaj już teraz. Przed końcem trzeciego kwartału należy podjąć trzy kroki:
・Po pierwsze, przeprowadź kompleksową rewizję planów zużycia materiałów na drugą połowę roku
Przeanalizuj znane zamówienia i potencjalne projekty na trzeci i czwarty kwartał i dokładnie oblicz całkowite zapotrzebowanie na papier i tekturę. Nie polegaj na starych doświadczeniach przy szacowaniu zapasów – teraz potrzebujesz precyzyjnych prognoz, aby uniknąć niepotrzebnego zamrożenia kapitału i zapewnić terminową realizację zamówień kluczowych klientów
・Po drugie, natychmiast uzgodnij harmonogramy z głównymi dostawcami
Z przygotowaną listą zapotrzebowania wyjdź do dostawców. Nie negocjuj tylko cen, negocjuj „zabezpieczenie”. Zapytaj o możliwość zawarcia umów ramowych na konkretne rodzaje papieru z określonymi ilościami i cenami lub o wydłużenie terminów płatności w zamian za stabilne dostawy. Bądź elastyczny w podejściu, ale twardy w celach – kluczem jest uzyskanie przewidywalnej struktury kosztów
・Po trzecie, aktywnie zarządzaj oczekiwaniami cenowymi klientów
Jest to najbardziej pomijany, a jednocześnie najważniejszy punkt. Równolegle z negocjacjami z dostawcami zacznij „przygotowywać grunt” u swoich klientów marek i projektantów. Pozwól im zrozumieć, że wahania na światowym rynku surowców nie wynikają z Twojej jednostronnej chęci podniesienia cen. Gdy wahania kosztów staną się konsensusem branżowym, akceptacja cen przez klientów będzie wyższa w przypadku konieczności ich dostosowania. Mogą nawet docenić wczesne ostrzeżenie, które pozwoli im skorygować własne strategie wyceny produktów i budżety marketingowe
To nie jest sianie paniki, lecz zarządzanie ryzykiem. W obliczu nadchodzącej burzy, wczesne zabezpieczenie pozycji jest znacznie łatwiejsze niż naprawianie szkód po fakcie

Podsumowanie kluczowych punktów
・Zaufanie w branży tekturowej we Francji jest wskaźnikiem wyprzedzającym dla cen papieru importowanego na Tajwan o 3-6 miesięcy; obecne pesymistyczne sygnały zapowiadają wahania cen w czwartym kwartale
・Słaby popyt końcowy, koszty energii i geopolityka wywierają potrójną presję na światowy łańcuch dostaw papieru, sprawiając, że i tak już napięte moce produkcyjne stają się jeszcze bardziej podatne na zagrożenia
・Kluczowe działania zakupowe dla drukarni to: precyzyjne obliczenie zużycia na drugą połowę roku, aktywne negocjowanie z dostawcami w celu zablokowania cen oraz wczesne zarządzanie oczekiwaniami kosztowymi klientów
・W obliczu niepewności łańcucha dostaw, bierne oczekiwanie na wycenę jest największym ryzykiem; proaktywne podejście i zarządzanie oczekiwaniami to jedyny sposób na zminimalizowanie negatywnych skutków
Dodatkowe przemyślenia
Ostrzeżenie płynące z Europy po raz kolejny uwypukla wrażliwość i szanse poligrafii na dzisiejszym zglobalizowanym rynku. Dla przedstawicieli branży drukarskiej to dzwonek alarmowy: nie możemy już tylko skupiać się na samej produkcji – musimy śledzić kierunki wiatru w światowym łańcuchu dostaw i podnieść rangę „strategii zakupowych” do poziomu równego „rozwojowi biznesu”. Stary model zamawiania papieru dopiero po otrzymaniu zlecenia wiąże się z zbyt dużym ryzykiem
Dla projektantów i klientów marek oznacza to głębsze zrozumienie koncepcji „projektowania jako kosztu”. Planując opakowania i publikacje na drugą połowę roku, warto wcześniej komunikować się z partnerami drukarskimi, aby zrozumieć trendy kosztowe i stan podaży różnych materiałów. Wprowadzenie alternatywnych rozwiązań już na etapie projektowania pomoże uniknąć sytuacji, w której w trakcie realizacji projektu okaże się, że budżet został przekroczony lub brakuje materiałów
Na tym polega wartość zintegrowanych platform usługowych, takich jak MINDS. Nie zajmujemy się tylko drukiem, ale przede wszystkim zarządzaniem tymi złożonymi zmiennymi w łańcuchu dostaw. Dzięki sile negocjacyjnej wynikającej z zakupów grupowych, zróżnicowanej sieci dostawców oraz bieżącemu monitorowaniu globalnego rynku, działamy jak „bufor ryzyka”, pomagając klientom w utrzymaniu relatywnie stabilnej i przewidywalnej jakości oraz kosztów, nawet w czasie gwałtownych wahań rynkowych. To nie tylko oszczędność pieniędzy, ale fundament stabilnego prowadzenia biznesu
Dalsza lektura
FAQ
- Dlaczego koniunktura w Europie ma bezpośredni wpływ na ceny papieru na Tajwanie?
- Ponieważ światowy rynek masy celulozowej jest zintegrowany. Europa jako główny obszar produkcji i sprzedaży przenosi swoje zapotrzebowanie i ceny poprzez handel międzynarodowy do Azji. Dane historyczne pokazują, że wskaźnik zaufania w europejskiej branży zazwyczaj wyprzedza ceny importowanego papieru na Tajwanie o około 3 do 6 miesięcy, co czyni go skutecznym wskaźnikiem ostrzegawczym
- Jestem projektantem, jaki konkretny wpływ na moją pracę mają wzrosty cen surowców?
- Wpływ jest znaczący. Po pierwsze, budżety projektów, które realizujesz dla klientów, będą bardziej napięte. Po drugie, niektóre importowane papiery artystyczne lub specjalistyczne tektury, z których często korzystasz, mogą stać się trudniej dostępne lub drastycznie zdrożeć. Zalecam konsultacje z drukarnią już na wczesnym etapie projektowania, przygotowanie kilku alternatywnych materiałów oraz uwzględnienie zmienności kosztów materiałowych w procesie projektowym
- Czy wczesny zakup surowców teraz nie sprawi, że przepłacę, kupując na górce?
- To nie jest gra w przewidywanie najniższej ceny, lecz „strategia hedgingowa” (zabezpieczająca). Celem wcześniejszego zablokowania cen lub ilości jest uniknięcie podwójnego ryzyka, które może pojawić się w ciągu najbliższych miesięcy: „wyższej ceny” oraz „braku towaru”. Kupujesz przewidywalną strukturę kosztów i stabilność mocy produkcyjnych, co pozwala Ci bezpiecznie przyjmować zamówienia – wartość tej pewności znacznie przewyższa ryzyko obstawiania potencjalnie niższej ceny w nieznanej przyszłości
